O Valesce - dwie wersje legendy

  • Posąg na murze

    Posąg na murze

W czasach dawnych, pogańskich władała zamkiem i okoliczną ludnością piękna dziewica, ponoć jedna z córek słynnego Kraka - zwana Waleską (Valeska), imię ze starosłowiańskiego języka oznacza zlatowalskiej czyli złotowłosej. Pani ta była niezwykle powabna i o olśniewającej urodzie, znała się na myślistwie i posiadała ponoć nieludzką siłę. Według legendy, strzały które wypuszczała z żelaznego łuku leciały na odległość dzisiejszych 8 km trafiając w pień grubego drzewa. Miała zdolność zginania i łamania podkowy palcami jednej ręki, a w nogach taką siłę, że siedząc na koniu potrafiła ścisnąć go tak mocno, że chwytając się gałęzi podnosiła siebie i konia nad ziemią. Przybył raz na zamek rycerz z dalekich stron i oczarowany dziewicą zapragnął pojąć ją za żonę. Ona jednak odmówiła mu, ponieważ była to panna bardzo niezależna i nie chciała się podporządkować żadnemu mężczyźnie. Bardzo uraziło to ambicję niedoszłego męża i z liczną pomocą okolicznych rycerzy, którzy również bali się siły i niezależności Ludmiły napadnięto ją i uwięziono. Na zamku kłodzkim odbył się nad nią sąd, na którym jak to było w tamtych czasach , ze względu na jej niewytłumaczalną siłę posądzono o czary. Karą było powieszenie za ręce i nogi nad ziemią, aby nie miała styczności z ziemią, a następnie zamurowanie żywcem w jednej z sal zamku Kłodzkiego zw. Salą Zieloną.

Inna z legend głosi, iż pogańska Dziewica miała układy z samym Diabłem, przez to była zła i okrutna a zarazem piękna i mężna. Siła Waleski i moc jej czarów pochodziła od jej pięknych, zaczarowanych włosów. Waleska była bardzo okrutna i jej związki z diabłem były przyczynom nieszczęść jakie sprowadzała wśród ludzi. Toteż kiedyś się zbuntowali i podczas jej snu napadnięto na nią i obcięto jej magiczne włosy. W ten sposób groźna władczyni straciła swoją diabelską moc i stała się bezbronna, i za karę zamurowaną ją w murze zamku, a obcięte włosy oraz cudowny łuk złożono w kościele na wzgórzu zamkowym. Legenda mówi, że dzięki pomocy diabła zamurowane ciało Waleski zmieniło się w kamień. Dowodzić to miało przekleństwa zamkowego wzgórz. A włosy Waleski? Legenda mówi o dwóch kradzieżach. Pierwszej tragicznej w skutkach, która doprowadziła złodzieja (żołnierza z twierdzy) do szybkiej śmierci. Drugiej, udanej i prawdziwej, mającej miejsce kilkanaście wieków od momentu złożenia ich w kościele. Komendant twierdzy Fouque, w 1743 roku skradł je wraz z łukiem oraz wojenny bęben ze skóry Jana Żiżki i podarował królowi Fryderykowi II. Włosy podobno bardzo chciały w jakiś tajemniczy sposób powrócić jednak niestety w żaden sposób nie mogły, gdyż zaraz po kradzieży pogański kościół został wyburzony. Do dnia dzisiejszego na jednym z murów fortecznych zachował się gotycki posąg pogańskiej dziewicy wykonany w piaskowcu. Znajduje się on w kurtynie łączącej Bastion Alarmowy z Bastionem Dzwonnik.

  • Informacje dodatkowe
  • Przekaż innym

    Podziel się w mediach społecznościowych

  • Wizyty

    W dniu dzisiejszym: 396 | Wszystkich 325700

  • TripAdvisor
  • Kalendarium
Powered by QUICK.CMS Design ProjektGraficzny.com