CO KRYJĄ KŁODZKIE PODZIEMIA?

Jak to się stało, że podziemne tunele kontrminowe zachowały się do naszych czasów? Z planów archiwalnych wiemy, że dawne fortyfikacje miasta, podobnie jak Twierdza Główna, posiadały tego typu korytarze. W odróżnieniu od olbrzymiego systemu Twierdzy Głównej, wejścia do nich znajdowały się na dnie miejskiej fosy.


Problem w tym, że pod koniec XIX wieku umocnienia miasta zostały rozebrane, a fosy całkowicie zasypane. Wydawałoby się, że dostęp do tych tuneli stał się przez to niemożliwy (obecnie w miejscu dawnej fosy przebiegają ulice R. Traugutta i Z. Czarnego). Na szczęście jeden z korytarzy wchodzących w skład małego systemu został zachowany i jest cały czas używany jako kanał.


Nie pozostało więc nic innego, jak tylko sprawdzić, czy obecnie posiada on połączenie z resztą znajdujących się tam dawniej korytarzy kontrmiowych. Po długich przygotowaniach i wcześniejszej odprawie pozostało nam już ruszyć w teren...


Około godz. 9.00 – dzięki uprzejmości i pomocy pracowników Wodociągów Kłodzkich – otworzyły się włazy wybranych przez nas kanałów. Po ustawieniu statywu bezpieczeństwa, sprawdzeniu sprzętu i odczekaniu aż nieco powietrza wpadnie do kanalizacji, zjechaliśmy mniej więcej 8 m w dół – na dno studzienki, która miała nas doprowadzić do interesującego nas korytarza (galeria nr III). Korytarz obecnie służy jako kanał ogólnospławny i choć wejście do takich miejsc wydaje się szalone, ciekawość wzięła górę nad wygodą.


Na dnie zastaliśmy zachowaną w dobrym stanie galerię kontrminerską pamiętającą jeszcze czasy Starego Fryca (poł. XVIII w). Udało się też znaleźć wejście do kolejnej galerii stokowe. Korytarz ten ma długość 163 m i biegnie pod obecnym parkiem przy ul. Traugutta, kierując się dalej (mniej więcej pod fontanną) w stronę ul. F. Szarego.


Chodnik ten posiadał liczne odnogi, całkowicie nietypowe sklepienie, dobrze zachowaną posadzkę oraz wejścia do kolejnych czterech odnóg (gałęzi).


Jakby tego było mało, we wspomnianym tunelu znaleźliśmy wejścia do następnych dwóch galerii (nr IV i nr V). Ale nie mogło przecież być za łatwo…


Poziom tlenu w najbardziej oddalonych miejscach nie należał do najwyższych, o czym często raczył nam przypominać detektor gazowy. Mimo to udało się bezpiecznie zinwentaryzować wszystkie zachowane do dziś galerie tego małego systemu.
Eksploracja podziemi trwała w sumie 4 godz. O godz. 13.00 – zmęczeni, ale niesamowicie szczęśliwi i z obfitą dokumentacją zdjęciową wyjechaliśmy na powierzchnie, zaczerpnąć w końcu świeżego powietrza.


Akcja zakończyła się pełnym sukcesem! Teraz, już oficjalnie możemy Was poinformować, że spośród ok. 1 km chodników kontrminerskich broniących dawniej miasta, aż połowa zachowała się do obecnych czasów – i to w nie najgorszym stanie!
W trakcie badań terenowych udało się odnaleźć i udokumentować ok. 30 obiektów, które naniesione zostały na plan i fachowo obfotografowane.

Do najciekawszych z nich niewątpliwie należały:
• niespotykane w innych tunelach twierdzy, wyryte w piaskowcu podpisy komór minerskich,
• dawne wyjście do blokhauzu,
• podpisy-cecha kamieniarska,
• rzeźbione elementy kamieniarki w przebiegającym dalej kanale burzowym (prawdopodobnie pozostałość po rozbiórce Bastionu Czeskiego).

Dziękujemy naszym kolegom z Speleoklub Warszawski za cenną pomoc, wiedzę i olbrzymi profesjonalizm. Akcję zainicjował i doprowadził do realizacji Kornel Drążkiewicz z Twierdzy. Pomógł nam także Michał Piszko Burmistrz Miasta Kłodzka, mogliśmy liczyć również na wsparcie Kłodzki Ośrodek Kultury.

Już nie możemy doczekać się kolejnych akcji. A takie z pewnością będą...

  • Przekaż innym

    Podziel się w mediach społecznościowych

  • Informacje dodatkowe
  • Wizyty

    W dniu dzisiejszym: 31 
    Wszystkie: 1067531 

  • Kalendarium
Powered by QUICK.CMS Design ProjektGraficzny.com