|
Rozpoczęło się od kolorowych strojów, falban, wianków na głowach, tradycyjnych ludowych tańców i pieśni. Mowa o Międzynarodowym Festiwalu Folkloru, którym w czwartkowe popołudnie, 11 sierpnia, rozpoczęto oficjalne obchody VI Dni Twierdzy Kłodzkiej.
Gospodarze imprezy wiceburmistrz Kłodzka Henryk Urbanowski oraz Andrzej Dąbrowski, dyrektor Kłodzkiego Centrum Kultury, Sportu i Rekreacji zaprosili mieszkańców i turystów do wspólnej zabawy, a także do wzięcia udziału w kolejnych atrakcjach przygotowanych na „weekend z Twierdzą”.
Kłodzki rynek na kilka godzin stał się „sceną świata”, zobaczyliśmy tradycyjne tańce greckie i polskie. Zespoły prezentujące tradycje ludowe swoich krajów prezentowały się w stolicy Kotliny Kłodzkiej w ramach odbywającego się w Nowej Rudzie już po raz XIX festiwalu miłej dla ucha i oka muzyki.
Kramy Jarmarku Fortecznego oraz stoiska handlarzy Targu Staroci wabiły zapachami i pięknymi przedmiotami. Kusili się na nie z nieskrywaną satysfakcją liczni wielbiciele ludowego rękodzieła, epokowych bibelotów oraz smakosze produktów pszczelego ula.
W piątkowe późne popołudnie nieoficjalnym punktem programu Dni Twierdzy była transmisja głównego wydania Faktów Telewizji Wrocław emitowanych na żywo prosto z twierdzy. Szef Faktów wyjawił, że po emisji programu w redakcji rozdzwoniły się telefony. Inne miasta pozazdrościły Kłodzku takiej reklamy i zapraszają do siebie wrocławską TVP. Dla tych co nie mogli, bądź nie mieli dostępu, archiwalne nagranie dostępne na stronie http://www.tvp.pl
Przygoda z telewizją, mediami, nagrywaniem reportaży (zobacz program Wakacyjny konwój) to codzienność przy tak widowiskowych imprezach jak Dni Twierdzy. Pasjonujące dzieje warowni górującej nad Kłodzkiej, od lat ciekawią turystów, naukowców, historyków oraz artystów. Reżyserzy kręcą tu filmy. Podczas tegorocznych Dni Twierdzy ekipa Telewizji Wrocław rozpoczęła zdjęcia do fabularyzowanego dokumentu o dziejach warowni, który opowiadać będzie o brawurowej ucieczce więzionego w twierdzy francuskiego szpiega Karola Luksa. Będzie to piąta z kolei (m.in. po filmach o Mariannie Orańskiej i księżnej Daisy) produkcja dotycząca Dolnego Śląska i żyjących tu ludzi. W zdjęciach do filmu brali udział jako statyści mieszkańcy Kłodzka oraz członkowie kłodzkiego regimentu historycznego. Film będzie trwał pół godziny i zostanie wyemitowany jesienią na antenie Telewizji Wrocław i TV Polonia. W listopadzie tego roku twórcy dokumentu zapowiadają prapremierę w Kłodzku.
Wielkie ucieczki z twierdzy kłodzkiej stały się tematem przewodnim fascynującego przedsięwzięcia – Nocnego zwiedzania miasta z dreszczykiem – przygotowanego przez Muzeum Ziemi Kłodzkiej. Setki osób wzięło udział w niespotykanym spacerze ulicami Kłodzka, w którym historyczne wydarzenia przedstawiono z prawdziwym zaangażowaniem, co widoczne było zarówno w grze aktorskiej jak i charakteryzacji występujących postaci.
Pokaz prawdziwego wojennego oręża, wojskowej musztry, epokowej broni i mundurów odbył się następnego dnia. Już od rana kłodzki rynek wypełnił się turystami i mieszkańcami. Punkt południe przy akompaniamencie orkiestry wojskowej z Nachodu rekonstruktorzy wkroczyli na pl. B. Chrobrego. Przed ratuszem odegrana została scenka z życia XVIII- wiecznych mieszczan. Była to historia hrabianki Charloty, która sprzyjała wojskom francuskim. Zatruwając wodę w miejskiej studni, próbowała pomóc nieprzyjacielom. Prawda o jej podstępie szybko wyszła na jaw. Trucicielkę sąd wojskowy skazał na 20 lat zamknięcia w twierdzy, jej pomocników zaś na karę chłosty przy miejskim pręgierzu. Warto zaznaczyć, iż role mieszczan świetnie przedstawili nie tylko rekonstruktorzy, ale również gościnnie występujące osoby – wiceburmistrz Kłodzka Henryk Urbanowski oraz Pani Magda Nowak z synem Oliwierem z Włocławka. Goście biorący udział w rekonstrukcji przyjechali do Kłodzka na zaproszenie władz miasta, zwyciężyli bowiem w konkursie wiedzy historycznej zorganizowanym na wrocławskim rynku w ramach eventu promującego Dni Twierdzy. Kilkunastoletni Oliwier wykazał się nie tylko autentycznością w odgrywaniu swojej roli, ale również wspaniałą wiedzą z dziedziny wojskowości, którą wprawiał starszych kolegów w podziw.
Po zakończonej inscenizacji dowódca 47 Pruskiego Pułku Piechoty Mirosław Klimkiewicz ogłosił czas na przygotowanie wojsk do wielkiej bitwy o twierdzę. Po raz szósty stoczono bój o kłodzką warownię. Naprzeciw siebie stanęło ponad 400 żołnierzy wojsk francuskich i pruskich. Wytoczono 26 armat i zużyto 125 kg prochu. Nie zabrakło barwnych postaci i ekscytujących momentów m.in. „śmierci” przechadzającej się po polu walki, kawalerzystów czy sceny spalenia wioski. Niestrudzeni żołnierze walczyli ponad godzinę, mimo niesprzyjającej pogody, a odgłosy bitwy rozchodziły się po najdalszych zakątkach Kłodzka. Stoki bojowe pod twierdzą odwiedziło kilka tysięcy obserwatorów widowiskowej inscenizacji. Byli wśród nich Biskup Świdnicki Ignacy Dec, posłanka na Sejm Anna Zalewska, włodarze miasta Bogusław Szpytma, Henryk Urbanowski, dyrektor Kłodzkiego Centrum Kultury, Sportu i Rekreacji Andrzej Dąbrowski.
Zwycięstwo w wielkiej potyczce zgodnie z wiedzą historyczną należało się stronie francuskiej, jednak każdy uczestnik rekonstrukcji zasługiwał na pochwałę, co czynił Biskup Ignacy Dec, odwiedzając dzielnych żołnierzy w ich obozie na twierdzy. Odpoczynek po walce zapewniło Kłodzkie Centrum Kultury, Sportu i Rekreacji, organizując biesiadę forteczną na dziedzińcu twierdzy. Wesoła zabawa w rytm przebojów i przy smacznym jedzeniu trwała do późnych godzin nocnych. Niespodzianką był koncert znanego i lubianego przez publiczność wokalisty Andrzeja Dąbrowskiego, który wraz z noszącym to samo imię i nazwisko dyrektorem KCKSiR zaprosili na scenę wszystkich obecnych o nazwisku Dąbrowski/ Dąbrowska. Mile spotkanie zakończono pamiątkowym zdjęciem ze zlotu. Imprezę na scenie prowadził Andrzej Gliniak z radia Eska, który zachęcał do licytacji przedmiotów ofiarowanych na rzecz Polskiego Czerwonego Krzyża.
Kto myślał, że sobotnie pokazy dzielnych żołnierzy zakończyły przygodę z militariami, minął się z prawdą. Niedziela, 14 sierpnia. Twierdza Kłodzko stała się miejscem uroczystych obchodów Święta Wojska Polskiego przypadającego na dzień następny i upamiętniający jedną z najważniejszych walk w historii Polski – bitwę warszawską, powszechnie nazywaną „cudem nad Wisłą”. Organizatorami uroczystości byli Urząd Miasta Kłodzka, Twierdza Kłodzko, 22 Karpacki Batalion Piechoty Górskiej oraz Kłodzkie Centrum Kultury, Sportu i Rekreacji. Uroczystość rozpoczęła się oficjalną częścią obchodów Święta Wojska Polskiego przygotowaną przez kompanię reprezentacyjną 22KBPG dowodzoną przez majora Piotra Rupę oraz uświetnioną przez Orkiestrę Dętą Stowarzyszenia Muzyków Ziemi Kłodzkiej. W trakcie uroczystości nastąpiło przekazanie miastu Kłodzku czołgu T-34 przez Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie. Wspomniany model czołgu T-34 jest mocno związany z Twierdzą Kłodzko, gdyż takim jeździli bohaterowie kultowego serialu „Czterej pancerni i pies” nagrywanego także na Twierdzy w Kłodzku. W najbliższym czasie czołg zostanie poddany renowacji – oczyszczenie, malowanie, a także naprawa silnika. Czołg T-34 to pierwsza, ale nie ostatnia tego rodzaju niespodzianka militarna dla turystów. W planach Twierdzy jest sprowadzenie kolejnego zabytkowego sprzętu wojskowego. Święto polskich sił zbrojnych uświetniły pokazy sprzętu i umiejętności sprawnościowych żołnierzy 22 KBPG, degustacja wojskowej grochówki, inscenizacja grupy rekonstrukcyjnej „Festung Breslau” z Wrocławia przedstawiający scenki z okresu II wojny światowej oraz projekcja odcinka serialu „Czterej pancerni i pies” kręconego w Kłodzku.

VI Dni Twierdzy Kłodzkiej realizowane w ramach projektu pn. "Markowa turystyka kulturowa – wspólny produkt turystyczny Subregionów Sowiogórskiego i Ziemi Kłodzkiej – cykl imprez o znaczeniu regionalnym wykorzystujący dolnośląskie podziemia i fortyfikacje – Twierdze Kłodzko i Srebrna Góra” współfinansowanego przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego dla Województwa Dolnośląskiego na lata 2007-2013.
|